niedzielne posumowanko #4/2015

  • 1

...które jest trochę spóźnione z przyczyn, chciałbym powiedzieć ode mnie niezależnych, ale smutna prawda jest taka, że wczoraj nad kolejny wpis przedłożyłem ekranizację "Stulatka, który wyskoczył przez okno i zniknął". Nie rozumiem dlaczego, ale dzisiaj nadrabiam zaległości...


niedzielne podsumowanko 3/2015

  • 0

... a w nim o polskich Grekach i amerykańskich kosmicznych żołnierzach, czyli o dwóch książkach ze zdecydowanie przeciwległych biegunów gatunkowych, których bohaterowie spoglądają śmierci w oczy i różnorako z tego spotkania wychodzą.

niedzielne podsumowanko 2/2015

  • 0


... a w nim o kilka zdań o książce widocznej powyżej, której polski tytuł choć zupełnie inny od oryginalnego o dziwo oddaje sens powieści.


niedzielne podsumowanko #1/2015

  • 3



Dochodząc do wniosku, że marnie wychodzą mi jakieś dłuższe notki postanowiłem zmienić formułę bloga. Kolejne wpisy będą miały postać tygodniowych podsumowań czytelniczych, w których krótko i zwięźle będę pisał co mi się mniej lub bardziej podobało w danej książce.


A ten tydzień zakończyłem z dwoma tytułami na koncie: jedna to pokręcona i w sumie wciągająca historia stylizowaną na XIX-wieczną powieść, druga to kocie fantasy znacznie mniej wciągające niż poprzedniczka.


7 książek, który uwiodły mnie w zeszłym roku :-)

  • 17
Witam po przerwie. Długiej przerwie. Blog zarósł pokaźną pajęczyną i każdy normalny by sobie już podarował jakąkolwiek pisaninę na nim, ale jakoś cały czas mnie ciągnie w to przykurzone miejsce. Ciekaw jestem czy oprócz mnie ciągnie kogokolwiek innego, ale jeśli ktoś tu jeszcze zagląda to składam najszczersze wyrazy wdzięczności. No i szacun za cierpliwość. Chodzi mi po głowie jakaś koncepcja zmiany formuły bloga, co by zwiększyła się moja na nim aktywność, ale powoli.

Na razie postanowiłem popełnić wpis wspominkowy, na temat najlepszych przeczytanych w zeszłym roku książek. Takie małe podsumowanko, bo bardzo lubię ideę rocznych podsumowań statystycznych. Naprawdę dużo ich się naczytałem na innych blogach i stwierdziłem, że tez takie podsumowanko chcę u siebie. Zanim więc wrócę do regularnego blogowania (jak to mówią do trzech razy sztuka :-) przedstawiam kilka książek, które jak zaznaczyłem w chwytliwym tytule wpisu, uwiodły w zeszłym roku moją skromną osobę.

 Gotowi? No to zapraszam!